NOTP 2019

Night of the Proms 2019 we Frankfurcie było jedną z tych edycji, które od pierwszych minut stawiały na energię i wielkie nazwiska. Na scenie pojawił się Alan Parsons, legenda produkcji muzycznej i twórca hitów „Eye in the Sky” czy „Don’t Answer Me”. Jego obecność miała w sobie coś symbolicznego — to on współtworzył brzmienie „Music” Johna Milesa, nieoficjalnego hymnu Promsów.

Drugą potężną dawką energii była Earth, Wind & Fire Experience by Al McKay — funkowa maszyna, która zamieniła halę w jedną wielką taneczną przestrzeń. McKay, współautor takich hitów jak „September” czy „Sing a Song”, przywiózł ze sobą dokładnie to, czego publiczność oczekiwała: rytm, groove i czystą radość grania.

Do tego Eric Bazilian i Rob Hyman z The Hooters, którzy przypomnieli, że ich hity wciąż świetnie działają na żywo, oraz Leslie Clio, wnosząca świeższe, popowe brzmienie. Całość dopełniała kanadyjska sopranistka Natalie Choquette, która jak zwykle dodała klasycznego sznytu i humoru.

Za stronę symfoniczną odpowiadała Antwerp Philharmonic Orchestra oraz chór Fine Fleur, pod batutą Alexandry Arrieche — dokładnie ten skład, który od lat nadaje Promsowej mieszance popu i klasyki wyjątkowy charakter.

2019 był więc rokiem, w którym dominowały funk, rock i klasyka w lekkim, widowiskowym wydaniu. Dla wielu fanów była to edycja pełna energii, wspomnień i muzycznej różnorodności — dokładnie taka, jakiej oczekuje się od Night of the Proms.