NOTP 2022
Night of the Proms 2022 we Frankfurcie miał w sobie coś wyjątkowego, choć nie tylko z powodów muzycznych. To był pierwszy koncert po śmierci Johna Milesa — człowieka, który przez lata był symbolem całego wydarzenia. Jego „Music” stało się hymnem Promsów, a on sam wnosił na scenę spokój, klasę i tę charakterystyczną obecność, której nie da się zastąpić. W 2022 roku po raz pierwszy naprawdę poczuło się, że go brakuje.
Mimo tego emocjonalnego ciężaru, program był zaskakująco różnorodny. Na scenie pojawili się Kool & The Gang, którzy wnieśli funkową energię i rozruszali halę jak za dawnych lat. Amy Macdonald dodała szkockiego folk‑popu, Nik Kershaw i Carol Decker (T’Pau) przypomnieli hity lat 80., a Matt Simons i YolanDa Brown wprowadzili świeższe brzmienia. Był też John Miles Jr., którego obecność miała w sobie coś symbolicznego — jakby chciał powiedzieć: „tata jest dalej częścią tego miejsca”.
Jak zawsze, całość spinała Antwerp Philharmonic Orchestra i chór Fine Fleur, nadając koncertowi ten charakterystyczny balans między klasyką a popem. Właśnie ta mieszanka sprawiła, że 2022 rok wielu fanów zapamiętało jako edycję wyjątkowo udaną — nie przez wielkie nazwiska, ale przez energię i dobrze dobrany repertuar.
To był wieczór, w którym radość mieszała się z nostalgią. Z jednej strony świetna zabawa, z drugiej świadomość, że pewna epoka naprawdę się skończyła. Ale może właśnie dlatego ten koncert tak mocno zapadł w pamięć — bo był pomostem między tym, co było, a tym, co dopiero miało nadejść.
